niedziela, 9 lutego 2014

zakupy... zakupy...

Oszalałam ostatnio, ale były okazje .. i były silne pokusy... No jak tu się oprzeć???


laleczka dziewiarska z lidla - kosztowała 5 zł... i Działa!!!  Próbowałam ;)

..też z lidla - za 5 zł.. Powiększają moją kolekcję :)

Z empiku- oczarowały mnie wszystkim.

Szczególnie kolorami...

Włóczka do wspólnego dziergania szala- o ile do tego dojdzie :)

Powiększają moją kolekcję czasopism- dziergam już drugą skarpetkę dla syna- oboje nie możemy doczekać się końca ;)

..Bo zabrakło mi kordonka i nie mogłam skończyć dużej serwety...

Tunezyjskie szydełko o jakim marzyłam- krótkie!! a do większych prac można dokręcić żyłkę. Rewelacja do dziergania w podróży..

to włóczka na podstawki , o ile nie zmienię zdania:)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny :)