Wśród zawirowań zdrowotnych mojej rodzinki nie za bardzo miałam chęci i czas zaglądać tu i uzupełniać wpisy. Jednak praca szydełkowa wciąż trwała- raz więcej raz mniej, ale szydełko zawsze było w zasięgu moich rąk. I tak w tym czasie zakończyłam tak zwany ,,dowód wdzięczności,, :) Poszedł już w dobre ręce, choć szczerze mówiąc oddałam z bólem serca. Serwetka jak najbardziej udana- wiem, że sama nie powinnam tak pisać. :) Zrobię dla siebie taką samą, bo wzór się sprawdził i pasuje na mój mały stoliczek. Praca ogromna - 69 okrążeń w okrągłej serwetce to już pod koniec masakra :)
 |
| średnica serwetki 115 cm |
|
 |
| robiona kordonkiem Muza 10 ecru nr 000, szydełko 1,5 |
 |
| wykorzystałam ponad 200 g kordonku |