Wczoraj ćwiczyłam: oglądałam filmiki (tu) i plotłam sznureczki .
Oto próbki, które nie mogły się zmarnować. Zakończyłam je małymi kwiatkami. Wiszą teraz przy lustrze i będą służyły jako opaski do włosów przy robieniu makijażu - dla mnie i dla córci.
| haczyk zrobiłam ze starego szydełka- obcięłam końcówkę obcęgami, wygięłam większy haczyk i wygładziłam pilnikiem, żeby nie zaciągał włóczki. |
Pozdrawiam :)
Dlaczego mam nie po drodze do Lidla? wrrrr. Choruję na laleczkę już od jakiegoś czasu, ale zawsze wolałam kupić kordonki niż wydać na laleczkę. Mogłabym tak jak Ty, siedzieć i ... pleść :))
OdpowiedzUsuń:) no jeszcze dziś były w sklepie;)
UsuńFajne są te lalki też mam z Lidla i była dość tania.Opaski super.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń