Pocięłam córki bluzkę na cienkie paseczki, wzięłam grube szydełko (nr 9) i wydziergałam okrągły pojemniczek - miseczkę- czy nie wiem jak to nazwać . Usztywniłam krochmalem i mam nadzieję, że będzie mi służyć do wszystkiego :)
Drugi pojemniczek jest kwadratowy, wg wzoru z gazetki. Troszkę jednak go zmodyfikowałam. Po pierwsze bardzo nie lubię oczek ścisłych, więc zamiast nich robiłam półsłupki (tylko wykończenie ma oczka ścisłe). Po drugie wydłużyłam nieco wysokość. Pojemniczek usztywniłam mieszanką wody i wikolu. Oto efekty :)
 |
| Skrawki bluzki bawełnianej z dodatkiem czegoś rozciągliwego :) |
 |
| Pojemniczek zrobiony włóczką akrylową, szydełkiem nr 4,5 |
Pozdrawiam:)
Genialne te pojemniki, a wiesz, ja też nie lubię robić oczek ścisłych i zastępuję je półsłupkami, więc doskonale Cię rozumiem :)
OdpowiedzUsuńdziękuję pięknie :) a ja myślałam, że tylko mnie to denerwuje:)
UsuńWspaniałe pojemniki :-) Jakie energetyczne kolory :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
kolory koralowe ;) ostatnio moje ulubione:) dziękuję ślicznie i pozdrawiam :)
UsuńSuper wyszły te koszyczki :)
OdpowiedzUsuńMinia już mi ten większy zabrała :) Kwadratowego bronię jak lwica :)
UsuńMiszczu- pięknie Ci wyszły!
OdpowiedzUsuń;)
Usuń