Dziś było szaleństwo sprzątania i układania. Włóczki nowe i stare, włóczki cienkie i grube. Malusieńkie kuleczki resztek i całe motki.. W kartonikach, koszykach i w ulubionej torbie z filcu wykonanej przez
jez . Tak bym chciała, żeby choć przez chwilę panował tam porządek lub choćby artystyczny nieład. Będzie tak, dopóki znów nie usiądę do szydełkowania - a to się stanie za chwilę :)
Ja się nie mogę zebrać do porządków...a przydałoby się:)
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńWow, Kochana, ja zrobiłam porządek przed świętami ale i tak za chwilę było to samo co wcześniej ;)
OdpowiedzUsuńu mnie już dziś jest też to samo co wcześniej:) Nie da się mieć porządku- nie przy szydełkowaniu.. za dużo pomysłów , a jak już coś wymyślę to akcesoria i kolory do tego zawsze są na samym dnie :)
OdpowiedzUsuń