piątek, 10 stycznia 2014

włóczki

Dziś było szaleństwo sprzątania i układania. Włóczki nowe i stare, włóczki cienkie i grube. Malusieńkie kuleczki resztek i całe motki.. W kartonikach, koszykach i w ulubionej torbie z filcu wykonanej przez jez . Tak bym chciała, żeby choć przez chwilę panował tam porządek lub choćby artystyczny nieład. Będzie tak, dopóki znów nie usiądę do szydełkowania - a to się stanie za chwilę :)


4 komentarze:

  1. Ja się nie mogę zebrać do porządków...a przydałoby się:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, Kochana, ja zrobiłam porządek przed świętami ale i tak za chwilę było to samo co wcześniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. u mnie już dziś jest też to samo co wcześniej:) Nie da się mieć porządku- nie przy szydełkowaniu.. za dużo pomysłów , a jak już coś wymyślę to akcesoria i kolory do tego zawsze są na samym dnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)