poniedziałek, 4 listopada 2013

Zacznę więc.. O istnieniu szydełka przypomniała mi sąsiadka Ela P. - dała mi końcówkę turkusowej włóczki i wzór , potem dokupiła resztę włóczki i zrobiłam pierwszą chustę. Od stycznia Eli już nie ma- ciężko chorowała i odeszła. Została mi po niej pamięć, sentyment, pasja szydełkowania i ta chusta od której wszystko się zaczęło..


szerokość 250 cm, wysokość 100 cm

1 komentarz:

Dziękuję za odwiedziny :)